piątek, 27 września 2013

26.09 After Earth - 1000 lat po Ziemi

2013-26-09

M.Night Shyamalan - reżyser, który zasłynął "Szóstym zmysłem" a później jako autor filmów z zakończeniem, którego widz się nie spodziewał  staczał się ostatnio proporcjonalnie do coraz większych budżetów swoich obrazów. Jego ostatniego filmu jaki obejrzałem czyli "Zdarzenia" nawet nie pamiętam, możliwe, że na nim zasnąłem.
Tym razem w pamięci pozostanie mi przynajmniej zajebista scenografia, bo fabuła jest mało świeża. Historia, wymyślona zresztą przez Willa Smitha - sprawia wrażenie na  napisaną specjalnie pod jego syna, aby mógł pojawić się na ekranie. Mogła ona wydarzyć się równie dobrze gdzie indziej, ale że jest Will i wysoki budżet wydarzyła się na Ziemi, którą ludzie opuścili dawno temu, a ojciec z synem grają tu rozbitków z kosmosu.
Ojciec - najlepszy na świecie wojownik i dowódca ocalałej ludzkości z powodu złamanej nogi nie może się poruszać i odnaleźć potrzebnego do wezwania pomocy nadajnika. wysyła więc na misję syna, kadeta szkoły wojskowej obwiniającego się za śmierć siostry, zmasakrowanej przez zielonego stwora z kosmosu. Brak komunikacji ojca z synem, spowodowany przez to zdarzenie musi zostać przełamany dla dobra misji.
Duży plus za scenografię i gadżety z przyszłości, mniejszy plus za efekty i dość przeciętne potwory z kosmosu, minus za fabułę i duży minus za dłużyzny i za bohaterów, którzy wzruszają  jak bizneswoman z bólem głowy w reklamie aspiryny.

SPOILER

Na końcu nie ma zaskakującego zwrotu akcji.
http://www.imdb.com/title/tt1815862/?ref_=fn_al_tt_1

2.5/5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz